Silica gel, czy jest trujące?

pochłaniacz wilgoci

Nie od dziś wiadomo, że małe dzieci są wszystkożerne. Pisząc wszystkożerne mam na myśli: śmietki z podłogi, guziczki, kamyczki i inne tego typu rzeczy. Nie ma dnia, by mały człowiek nie włożył czegoś takiego do buzi. A propos szkoda, że niektóre dzieciaczki obiadków nie zjadają z takim smakiem.


Dlatego chciałam wam napisać o pewnym incydencie, który miał miejsce wczoraj. Moja córcia bawiła się jak zawsze w naszym pokoju. W pewnym momencie zorientowałam się, że jest jakoś dziwnie cicho. Każda mama wie, co oznacza taka cisza. W te pędy ruszyłam do drugiego pokoju, gdzie mój szkrab zajadał się w najlepsze małymi kuleczkami z woreczka, który dołączony jest do każdego pudełka z butami. Oczywiście rzuciłam się na córcie jak dziki zwierz i próbowałam je wyciągnąć z jej buzi. Co ona na to? Zaciskała ząbki i to z jakim zadowoleniem. Wyglądało to tak, jakby chciała powiedzieć - "Mamo ja coś mam, ale ci nie oddam". Dziecko uhahane, a matka zestresowana. Nie wiem czy udało mi się wszystko wyjąć z jej buzi. Nie wiedziałam też, czy te kuleczki są trujące, czy mogą jej w jakiś sposób zaszkodzić. Od razu zadzwoniłam do znajomej Pani Doktor, która mnie uspokoiła. Później zaciekawiona poczytałam sobie w internecie z czego zrobione są owe kuleczki.

Silica Gel bo o nim mowa, to pod względem chemicznym dwutlenek krzemu. Jest to naturalnie występujący minerał, oczyszczony i przetworzony na granulki, który ma właściwości osuszające. Dlatego też bardzo często spotykamy je jako dodatek w nowym opakowaniu np. obuwia, odzieży lub innych produktów, które producent chce zabezpieczyć przed ewentualną wilgocią.
Czy jest trujący? Nie. Nie jest trujący ani toksyczny, a ostrzeżenie "Do not eat" dotyczy głównie ryzyka zadławienia się nim przez dzieci.

Nawet jeśli silica gel nie jest trujący, to i tak najlepiej schować go przed małymi, wszędobylskimi rączkami. Dziecko może zadławić się takimi kuleczkami, albo wsadzić je sobie do nosa. Po co narażać dziecko na niebezpieczeństwo i wizytę w szpitalu.


Copyright © 2014 Dżastina - szczęśliwa mama , Blogger