Jestem na NIE, jestem na TAK.

kciuk, tak

 

Każdy rodzic z niecierpliwością wyczekuje upragnionego, pierwszego słowa swojego dziecka. Mama, tata to te słowa są najbardziej wyczekiwanymi. Czasem zdarza się tak, że dziecko upodoba sobie inne słowo - nie.


Ten moment pamiętam doskonale, pierwszym słowem mojej córci było mama. Byłam prze szczęśliwa. Oczywiście wzruszyłam się, bo to ja, nikt inny zostałam obdarowana tym cudownym prezentem. Zaraz potem pojawiło się słowo nie. I właśnie to słowo towarzyszyło nam przez kolejne siedem miesięcy. Oczywiście pojawiły się również inne, ale NIE było tym ulubionym.

Niezależnie o co się ją zapytało, odpowiadała NIE.
- Ewelinka, jesteś głodna?
- Nie.

Albo
- Idziemy na spacer?
- Nie.

Oraz
- Masz na imię Ewelinka?
- Nie.

W tym oto czasie warto wiedzieć, że prawie wszystkie nie, oznacza tak. No bo przecież Ewelinka w tych momentach zawsze chciała jeść, pić, iść na spacer czy też bawić się. Nawet kiedy kiwała głową, że coś chce, mówiła nie. Czasem mnie to śmieszyło. Męża, teściów również. Czasem irytowało, no bo ileż można. Ciągle tylko nie, nie, i nie. 

Aż w końcu nadszedł ten piękny moment, kiedy to Ewelinka zaczęła swój osiemnasty miesiąc życia i niespodziewanie zaczęła mówić TAK. Świadomie, z sensem. Kiedy pytałam ją i faktycznie czegoś chciała, odpowiadała tym swoim słodkim głosikiem - tak.  Nareszcie byłam na 100% pewna kiedy moje dziecko czegoś chciało lub nie.

Z tego co wiem, słowo nie jest ulubionym słowem wielu dzieci. Zaczęłam się zastanawiać, dlaczego tak jest? Może dlatego, że my sami go nadużywamy? 

A jakie było pierwsze słowo waszego dziecka? Pierwsze było tak, czy nie?

Copyright © 2014 Dżastina - szczęśliwa mama , Blogger