Twoje ciało, twoja sprawa.

 

Temat myślę, że ważny, ale niestety ostatnio dość kontrowersyjny. A mianowicie sposób karmienia małego człowieka, czyli karmienie piersią vs karmienie mieszanką mleka modyfikowanego. W każdym z tych przypadków pamiętajmy, że każda matka jest inna, każda ma inne potrzeby i każda ma prawo do własnego zdania i wyboru.


My jako naród jesteśmy dość krytyczni, lubimy obgadywać i wciskać nos w nie swoje sprawy. Przynajmniej większość z nas. Mam nadzieję, że nikt mi się tu teraz nie obrazi, ale taka jest prawda. Ot takie karmienie piersią lub butelką z mieszanką. W każdym z tych przypadków, coś komuś nie pasuje. Kiedy matka nie karmi piersią zaraz zaczynają się uwagi typu "Jak to, nie karmisz? Przecież to takie ważne dla rozwoju twojego dziecka." "Musisz karmić." Uwaga nie musi! Nikogo nie można do niczego zmuszać. Oczywiście wiadomo, że karmienie piersią jest ważne i niesie za sobą wiele korzyści, ale też trzeba się tego nauczyć. Matka która nie karmi z jakiegoś powodu nie chciała tego robić, nie mogła, bądź zaczęła, ale się poddała. Być może się bała, nie otrzymała wsparcia od bliskich czy też fachowej pomocy laktacyjnej, nasłuchała się, że karmienie boli (nie musi tak być!), że piersi po karmieniu robią się obwisłe itd., itp. Widząc matkę nie karmiącą w sposób naturalny, nie krytykujmy jej i zachowajmy dla siebie swoje zdanie. 

Karmienie piersią też niektórym przeszkadza, no może nie sam fakt karmienia co długiego karmienia.
Sama nasłuchałam się uwag typu "Ty jeszcze karmisz?" "Nie za długo?" " Ona jest już na to za duża." "Rozpieścisz ją." Nigdy nie zapomnę kiedy pewnej osobie powiedziałam, że chcę karmić dwa lata, może dłużej. Oburzona odpowiedziała mi "Absolutnie, do roku i koniec." Myślałam że nie wtedy szlak jasny trafi i że mnie krew zaleje. Kim ta osoba jest, aby mówić mi co mam robić, jak mam żyć i jak mam wychowywać swoje dziecko. Moje ciało, moja sprawa. Moje dziecko, moja sprawa. Proste. Moja przygoda trwa dopiero ponad półtora roku, a już jestem przez niektórych "atakowana". A czego muszą się nasłuchać matki, które karmią jeszcze dłużej, nie chcę wiedzieć.

Jedno jest pewne matka, która karmi piersią czy też mieszanką jest tak samo wspaniałą i kochającą mamą. Każda z nich chce dla swojego maluszka jak najlepiej, dać mu poczucie bezpieczeństwa, bliskości, którą można zaspokajać w różny sposób, nie tylko karmiąc piersią. Tak więc drogi człowieku zajmij się swoim życiem zamiast krytykować innych.
Copyright © 2014 Dżastina - szczęśliwa mama , Blogger