Jak przekonać dziecko do mycia zębów.

 

Higiena jamy ustnej dziecka powinna być dla wszystkich rodziców priorytetem. Jednak czasami nie jest łatwo przekonać małego człowieka, aby umyło ząbki. Jak wiadomo dzieci są różne i mają różne charaktery. Jedne chętnie je myją, drugie unikają tego jak ognia. No to jak w takiej sytuacji przekonać dziecko do mycia zębów?



Po pierwsze dziecko lubi naśladować rodziców.

To prawda i należy to wykorzystać, za każdym razem kiedy idziesz myć zęby, zabieraj dziecko ze sobą, zobaczysz jak szybo będzie domagało się własnej szczoteczki do zębów. Kiedy już ją dostanie pozwól mu na samodzielne ich mycie, nawet jeśli jeszcze tego nie potrafi i robi to po swojemu. Niech się uczy, niech się oswaja, później ty wyszczotkuj małe ząbki dokładnie. ;-) My robiliśmy to w ten sposób, że córcia myła mi zęby, a ja jej. To nic, że wpychała mi szczoteczkę prawie do gardła, ważne, że myć ząbki chciała.



Po drugie dziecko lubi wszystko co świeci i burczy.

Jeśli pierwsza metoda nie poskutkowała, warto zastanowić się nad kupnem szczoteczki elektrycznej. Z pewnością twoje dziecko ją pokocha, sama słyszałam opinie innych mam, których dzieci nie chciały myć ząbków, że gdy tylko dostały w swoje łapki szczoteczkę elektryczną, od razu polubiły mycie ząbków.



Po trzecie dzieci lubią oglądać bajki.

Jeśli poprzednie metody nie dawały skutków i twoje dziecko nadal jest uparte i za nic w świecie nie chce myć zębów to puść mu bajkę. Tak, bajkę albo piosenkę o tematyce mycia ząbków, w której występują postacie animowane. Z pewnością znajdziesz taką w internecie, a dziecko z chęcią będzie naśladowało bohaterów bajek ;-)



Po trzecie, tfuu czwarte dzieci lubią rozmawiać i słuchać.

Znowu klapa? Hmm to może porozmawiaj z dzieckiem i wyjaśnij mu dlaczego trzeba myć ząbki. Ale nie tak zwyczajnie, w ciekawy dla niego sposób. Nie mów dziecku, że gdy nie będzie myć zębów to mu je wypadną, że będą brzydkie i brudne, jego to nie ruszy, naprawdę. Fajnym pomysłem jest opowiedzenie bajki, oczywiście przez ciebie wymyślonej o bakteriach i ząbkach, na luzie i bez straszenia. Dwulatki naprawdę dużo już rozumieją. ;-) 



Teraz powiem wam szczerze, że każde z tych sposobów oprócz ostatniego zdały egzamin na chwilę, później Ewelinka miała gdzieś mycie swoich ząbków. I to właśnie wtedy wpadłam na pomysł, aby opowiedzieć jej bajkę o bakteriach, które zamieszkują w naszej buzi. Ewelinia bardzo uważnie słuchała. Później z chęcią opowiadała babci, wujkowi, dziadkowi i komu tam jeszcze mogła, o tym, o czym się dowiedziała. Teraz żałuję, że wcześniej na to nie wpadłam.

 

Jeśli twoje dziecko jest równie uparte i za nic w świecie nie chce myć swoich zębów, próbuj dalej, kombinuj, ale przede wszystkim nie strasz. Nie zmuszaj i nie wpychaj na siłę szczoteczki do zębów do otworu gębowego swojej pociechy, bo to może tylko pogorszyć sytuację.

 

Buźka ;-* 

 

 

Jeśli udało się Wam zobaczyć ten post, zostawcie po sobie ślad w komentarzu lub na facebooku, będzie mi niezmiernie miło. 😘


Bądź na bieżąco i polub stronę na facebooku. ;-)
O tutaj 👇

Copyright © 2014 Dżastina - szczęśliwa mama , Blogger