Jak w naturalny sposób wzmacniam odporność mojego dziecka.

 

Jesień i zima to czas, w którym najczęściej chorujemy my i nasze dzieci. Możemy zrobić jednak coś, aby wzmocnić układ odpornościowy naszego dziecka i to w naturalny sposób.


Odporność mojej córci zaczęłam wzmacniać już od samego początku, od jej narodzin, poprzez karmienie piersią, które było dla mnie niezwykle ważne. W późniejszym okresie wiele innych czynników wpłynęło na to, że moja córcia teraz nie choruje. Ale... skłamałabym, gdybym powiedziała, że nigdy nie miała kataru czy też nigdy nie kaszlała. Zaliczyła parę naprawdę drobniusieńkich infekcji i tyle, ale to zupełnie normalne.

 


 Zdradzę wam kilka moich naturalnych sposobów, aby wzmocnić odporność dziecka.

 

1. Karmienie piersią - niektórzy mówią, że to taka naturalna szczepionka, dlatego warto karmić w ten sposób małego brzdąca. W mleku kobiecym znajduje się wiele cennych składników, które wpływają na jego odporność, są to min. białka, węglowodany i tłuszcze, ale nie tylko.


2. Witamina D - pełni niezwykle ważną rolę we wspomaganiu układu immunologicznego, warto ją podawać przez cały rok, nie tylko w okresie jesienno-zimowym. 

 

3. Zdrowa dieta - czyli warzywa, owoce, ryby, nasiona strączkowe itd. które są źródłem wielu cennych witamin i minerałów. Dlatego nie zapominajmy o nich zwłaszcza teraz jesienią i zimą.


4. Codzienne spacery - świeże powietrze nie tylko świetnie działa na samopoczucie, ale również na zdrowie. My spacerujemy codziennie, nie ważne czy zimno czy pada deszcz. Spacer musi być.


5. Nie przegrzewaj dziecka - pamiętaj, zawsze ubieraj dziecko odpowiednio do pogody. A to czy dziecku nie jest za ciepło lub za zimno, sprawdzisz dotykając jego karku, większość sprawdza dłonie, ja radziłabym właśnie kark. 

 

6. Hartowanie - moja córcia myślę, że sama się zahartowała poprzez bieganie na bosaka po zimnej posadzce, nigdy nie lubiła wkładać skarpet po domu ani papućków, a ja specjalnie jej do tego nie zmuszałam. Bieganie na bosaka po rosie czy też po deszczu latem także zrobiło swoje.

 

7. Sen - uff dobrze, że sobie o nim przypomniałam. Sen w tym wszystkim spełnia kluczową rolę. Sama wiem to po sobie. Kiedy bywałam niewyspana, a takich dni było o tyyyyle, mój układ odpornościowy był mocno osłabiony i łapałam każdą infekcję, no a co dopiero takie małe dziecko. Spokojny i długi sen, pamiętaj. ;-)

 

Dobrym sposobem na wzmocnienie odporności u dziecka jest podawanie tranu lub oleju lnianego czy też oleju z czarnuszki, wiem, że wiele mam je poleca. Ja natomiast skusiłam się na Tran Mollers Baby, który podawałam córci przez jakieś trzy miesiące, ale to było jakoś tak w zeszłym roku, właśnie jesienią. Teraz nie widzę takiej potrzeby.


I to chyba było by na tyle. Jak widzicie tak niewiele trzeba, aby wzmocnić odporność dziecka w naturalny sposób. ;-)


P.S. A jak wy wzmacniacie odporność swojego dziecka? 



Jeśli udało się Wam zobaczyć ten post, zostawcie po sobie ślad w komentarzu lub na facebooku, będzie mi niezmiernie miło. 😘


Bądź na bieżąco i polub stronę na facebooku. ;-)
O tutaj 👇

Copyright © 2014 Dżastina - szczęśliwa mama , Blogger