Miłość jest piękna, ale niestety nie zawsze.


Prawie każda kobieta marzy o założeniu rodziny, o tym aby mieć kochającego męża i gromadkę szczęśliwych dzieci. Niestety nie każda ma tyle szczęścia, bo wiele z nich trafia i obdarza zaufaniem niewłaściwe osoby.

 

Iza miała wtedy 20 lat i pracowała w sklepie spożywczym. Poznała tam faceta o ponad 20 lat starszego od siebie. Ona wpadła mu w oko, on jej również. Zaczęli się spotykać i już po tygodniu zamieszkali razem. Znajomi odradzali jej to, bo jakby nie było, był dużo starszy od niej, a przede wszystkim mało o nim wiedziała. Znała tylko jego datę urodzenia, hobby oraz to, że był rozwiedziony i miał trójkę dorosłych już dzieci, z którymi nie utrzymuje kontaktu, ponieważ była żona nagadała im okropnych rzeczy na jego temat. Po tym wszystkim wyprowadził się do sąsiedniej miejscowości i podjął pracę w tym samym sklepie, w którym pracowała Iza.

 

Miesiąc później okazało się, że Iza jest w ciąży. Z jednej strony była szczęśliwa, bo marzyła o własnej rodzinie, a z drugiej zastanawiała się czy to nie zbyt szybko, przecież dopiero co się poznali, a tu już trzeba poważnie pomyśleć o przyszłości. No i najważniejsze, jak on na tą wiadomość zareaguje? O dziwo jej partner na wieść o tym, że znów zostanie ojcem ucieszył się. Wkrótce później wzięli ślub cywilny i zaczęli urządzać mieszkanie, aby powitać w nim małego lokatora. 

 

Iza urodziła przez planowane cesarskie cięcie ze względu na jej budowę ciał, miała zbyt wąskie biodra, a poza tym okazało się, że dzieciątko nie ułożyło się odpowiednio. Długo nie mogła pozbierać się po porodzie, była obolała i zmęczona, Na szczęście miała przy sobie kochającego męża, który znakomicie opiekował się swoją małą córeczką, w końcu został ojcem po raz czwarty, więc wiedział co i jak. 


Niecały rok po tym jak zostali rodzicami, coś w ich życiu się zmieniło. Mąż Izy zaczął dziwnie się zachowywać. Do pracy chodził od czasu do czasu, córką zajmował się sporadycznie, siedział wiecznie przed tv i zaczął popijać. Nie dawał pieniędzy na rachunki i jedzenie, co gorsza zaczął podbierać jej oszczędności. Iza nie miała odwagi wyrzucić go z domu. Myślała, że to może chwilowy kryzys i z czasem wszystko wróci do normy. Niestety tak się nie stało. 

 

Bywało tak, że nie wracał na noc do domu. Pytając go gdzie był i dlaczego nie wrócił, odpowiadał, że był u kolegi i nie chciało mu się wracać tak późno do domu. Pewnego dnia spakował się i wyprowadził bez słowa wyjaśnienia. Jakiś czas po tym Iza dowiedziała się, że ma inną i mieszka z nią. To był dla niej cios poniżej pasa. Nigdy by nie pomyślała, że coś takiego może ją spotkać. A jednak spotkało. Iza złożyła pozew o rozwód i wniosek o alimenty. 

 

Rozwód dostała szybko. Niestety z alimentami już tak łatwo nie było. Skubany twierdził, że to nie on jest ojcem dziecka. Czaicie to? Ja bym normalnie oczy takiemu wydłubała. Nie wiem co on sobie wtedy myślał, że mu się upiecze i testy DNA go ominą? Testy jednoznacznie wykazały, że to on jest ojcem dziecka, więc alimenty musiał płacić. I płacił, ale do czasu, bo po dwóch miesiącach przestał mimo upomnień.

 

Po jakimś czasie okazało się, że te wszystkie oszczerstwa na temat jej już byłego męża okazały się prawdą. Facet nie zajmował się dziećmi i zdradzał swoją żonę. Zanim poznał Izę miał parę innych kobiet, które rozkochał w sobie i zostawił.

 

Obecnie Iza dobrze sobie radzi, pracuje, spłaciła kredyt za samochód, którego spłatą miał zająć się on sam. Jednak mimo tego, że brakuje jej kogoś przy kim mogłaby poczuć się bezpiecznie, nie myśli o kolejnym związku, straciła zaufanie do mężczyzn. No nie dziwię się. Choć z drugiej strony nie każdy jest taki, trzeba tylko kogoś lepiej poznać zanim zdecyduje się na kolejny krok. 

 

Córcia Izy nie pamięta swojego ojca, była mała kiedy je zostawił, ale czasami pyta o niego i o to dlaczego inne dzieci w przedszkolu mają swoich tatusiów tuż obok, a ona nie. No i jak to wytłumaczyć małemu dziecku tak, aby nie poczuło się niekochane i odrzucone?


Czasami lepiej słuchać rozumu niż serca, dlatego dziewczyny zanim zaczniecie myśleć poważnie o związku, najpierw dobrze poznajcie faceta, z którym chcecie spędzić resztę życia. Nie pakujcie się w  mieszkanie z kimś kogo znacie ledwo tydzień. Niektórzy faceci potrafią bajerować, udają zakochanych, a potem okazuje się, że ten którego tak bardzo kochasz jest totalnym gnojem. Pamiętajcie kochane, na wszystko trzeba trochę czasu, nie ma się co spieszyć. Macie przed sobą całe życie. ;-)

 




Jeśli udało się Wam zobaczyć ten post, zostawcie po sobie ślad w komentarzu lub na facebooku, będzie mi niezmiernie miło. 😘




Bądź na bieżąco i polub stronę na facebooku. ;-)
O tutaj 👇

Copyright © 2014 Dżastina - szczęśliwa mama , Blogger